🟣 Kirby 🎮 czyli jak 👨⚖️ prawnik znalazł się w grze ⚖️
Dobrze, było na poważnie – wyjaśniłem Ci, gdzie prawo mieści się w grach komputerowych. Teraz mogę zmienić ton na nieco mniej prawniczy i opowiedzieć Ci, jak po raz pierwszy prawnik znalazł się w grze komputerowej – i to bez swojej zgody!
Spór Nintendo i Universal Pictures
O sporze, który doprowadził do tej sytuacji, opowiem Ci w szczegółach później. Na ten moment wystarczy, jeśli powiem, że konflikt dotyczył oskarżenia Nintendo o naruszenie praw Universal do postaci King Konga poprzez grę Donkey Kong. Universal twierdziło, że nazwa i fabuła (człowiek ratujący kobietę przed małpą) stanowią plagiat. To, jak do tego doszło, opowiem dopiero później, ale już teraz zdradzę rąbek tajemnicy – Kirby wygrał tę sprawę.
Kim był John Kirby?
Nintendo nie miało przesadnie dużo środków na prowadzenie batalii sądowej, ale stać je było na zatrudnienie młodego, początkującego prawnika. Czasem młodość, zapał i poczucie, że nie ma się niczego do stracenia, wygrywają nad prestiżem, powagą i renomą. Tak mogło myśleć Nintendo, zatrudniając Johna Kirby’ego.
Kirby oparł linię obrony na dwóch argumentach. Po pierwsze, wykazał różnice między Donkey Kongiem a King Kongiem. Po drugie, udowodnił, że prawa do King Konga znajdowały się już w domenie publicznej. Oba argumenty spotkały się z aprobatą sędziego, a drugi z nich był szczególnie interesujący.
Sędzia Robert W. Sweet podkreślił, że Donkey Kong to postać komiczna, kreskówkowa i nieseksualna, podczas gdy King Kong był przedstawiany jako groźna, realistyczna bestia. Dodatkowo, świat Donkey Konga był kolorowy i zabawny, podczas gdy King Kong występował w dramatycznych, mrocznych sceneriach.

Nagroda dla prawnika
Wygranie tej sprawy było kluczowe dla Nintendo – w zasadzie przesądzało o jej przyszłości na rynku gier. Dlatego firma postanowiła się Kirby’emu odwdzięczyć. Najbardziej wymiernym podarkiem była żaglówka Donkey Kong – 27-stopowy jacht o wartości 30 000 USD oraz wyłączne prawo do nazwy Donkey Kong w kontekście żeglarskim. Jednak bardziej symbolicznym gestem było coś innego – nazwanie bohatera nowej gry imieniem prawnika[1].

Kirby’s Dream Land – hołd dla Johna Kirby’ego
Kirby’s Dream Land na zawsze uwieczniło Johna Kirby’ego, który uratował Nintendo przed poważnymi problemami. Co ciekawe, imię Kirby nie było jedyną propozycją, ale ostatecznie to Shigeru Miyamoto wybrał je spośród propozycji Nintendo of America. Twórca Kirby’ego, Masahiro Sakurai, początkowo zaprojektował go jako białego „placeholdera” o nazwie Popopo. Ostatecznie postać stała się różowa, chociaż w zachodniej wersji gry Kirby na okładce był biały.
Nazwa Kirby miała być żartobliwym kontrastem między twardo brzmiącym nazwiskiem prawnika a słodkim wyglądem postaci. Miyamoto potwierdził w wywiadach, że wybór był celowym hołdem dla Johna Kirby’ego, choć sam prawnik początkowo nie wiedział o tym związku. Otrzymał on jednak grę z dedykacją, co określił jako „wzruszający gest”[2].
Podsumowanie
Historia Johna Kirby’ego to fascynujący przypadek, kiedy świat prawa i gier komputerowych przenikają się w nieoczekiwany sposób. Jego zwycięstwo w sądzie pozwoliło Nintendo stać się jednym z największych gigantów branży gier. A my, gracze, dzięki temu mamy kultową postać Kirby’ego, która stała się jedną z ikon Nintendo.
[1] Ryan Moore, „From UVA Law Student to Beloved Nintendo Character: The Story of John Kirby Jr.”, Virginia Law Weekly (https://www.lawweekly.org/col/2023/11/12/from-uva-law-student-to-beloved-nintendo-character-the-story-of-john-kirby-jr – dostęp dnia 3.02.2025)
[2] „Who Created Kirby?” (https://www.teechu.com/who-created-kirby – dostęp dnia 3.02.2025)